Szymon Majewski "Życie w pożyciu"

W życiu każdego z nas przychodzą takie momenty, kiedy mamy ochotę na porządną dawkę humoru, treść niewymagającą od nas logicznego myślenia, takie totalne odmóżdżenie. Mnie też to dopadło, dlatego zabrałam się za "Życie w pożyciu" Szymona Majewskiego.

Łukasińska i Ostrowski "Narko"

Historia wypożyczenia tej książki jest wręcz banalnie prosta. Poszłam do biblioteki, bo miałam ochotę sięgnąć po jakiś komiks. Wszystkie, które są dostępne /a jest ich bardzo niewiele/ już przeczytałam. Został ten jeden - "Narko", więc wypożyczyłam, ale nie powalił mnie z nóg i wciąż czuję niedosyt komiksów. Chyba zacznę wypożyczać te dla dzieci.

Mleko z płatków jaglanych

Nie przepadam za kaszą jaglaną, ani za płatkami jaglanymi. Mają one dla mnie taki dziwny posmak, którego nie lubię. Wiem jednak, że są one zdrowe i mają wiele cennych właściwości, dlatego od czasu do czasu zmuszałam się do ich jedzenia. Od jakiegoś czasu jednak nie jadłam płatków jaglanych i została mi ich około szklanka. Postanowiłam poszukać w internecie jakiegoś ciekawego przepisu na ich wykorzystanie i znalazłam. Zrobiłam z nich mleko jaglane.

Maria Kruger "Karolcia"

Maria Kruger kojarzy mi się z dzieciństwem, ale wcale nie za sprawą "Karolci", tylko "Godziny pąsowej róży", którą pamiętam do dziś. Sprawdziłam, "Karolcia" jest na liście lektur szkolnych, nie wiem dlaczego jestem pewna, że ja jej nigdy wcześniej nie czytałam.

Camilla Lackberg "Kaznodzieja"

Po raz kolejny wracam do Camilli Lackberg i jej sagi o szwedzkiej Fjallbace. "Kaznodzieja" to drugi tom sagi i według mnie tylko chronologiczne czytanie jej ma sens. W tym bowiem tomie autorka nierzadko wraca do tego, co wydarzyło się w "Księżniczce z lodu". Jeśli zatem zaburzymy chronologię, to nie połapiemy się w tych wydarzeniach.