Frutarianizm - surowy sposób odżywiania

Wczoraj trafiłam na filmiki pewnej dziewczyny, która opowiedziała swoją historię. Ma niewiele ponad 20 lat i zdiagnozowano u niej mutacje genu odpowiadającego za powstawanie komórek rakowych w wielu różnych narządach organizmu. To skłoniło ją między innymi do zmiany sposobu odżywiania się. Mnie ta historia nie tylko zaciekawiła, ale skłoniła do poszukania więcej informacji na temat frutarianizmu.
Najpierw trzeba zacząć od tego, że frutarianizm jest odmianą wegetarianizmu, ale tą najbardziej restrykcyjną ze wszystkich. W samej definicji niektórzy uwzględniają jedynie owoce, a z opisu owej młodej dziewczyny jasno wynika, że spożywa ona zarówno owoce, jak i warzywa w postaci surowej lub ewentualnie wysuszonej w 40 stopniach Celsjusza.
Jeśli chodzi o owoce, to sprawa jest dość jasna i oczywista: można spożywać wszystkie owoce, które są dostępne w nieprzetworzonej postaci. Jeśli chodzi o warzywa, to sprawa jest nieco skomplikowana. Według mnie warzywem jest ogórek, pomidor czy bakłażan. Te warzywa są w tej diecie dozwolone, ponieważ według definicji zalicza się je do niesłodkich owoców. To trochę zagmatwane, ale zajmiemy się tym później :-)
Frutarianie wyznają wiarę w to, że nie mogą zjadać owoców, których zerwanie oznaczałoby "śmierć" rośliny. Zatem jedzą oni tylko to, co rośnie na drzewach lub krzewach lub krzakach, jak np. pomidor.
Wiadomo, że w każdej diecie ważne jest to, aby pić odpowiednią ilość wody. W tej diecie wykluczone są takie napoje, jak kawa czy herbata, a dozwolona jest woda. Można do niej dodawać świeże owoce i warzywa, oczywiście tylko te dozwolone w tej diecie, a sama woda powinna być niegazowana. Pić jej można dowolną ilość, ale pragnienia zbytniego nie powinno się odczuwać, ponieważ owoce i warzywa dostarczają nam jej całkiem sporo. Można również pić soki, ale najlepiej te zrobione we własnym zakresie, np. przy pomocy sokowirówki lub wyciskarki. Ważne, aby oprócz soku ze świeżych owoców nie było w nich nic innego, żadnych innych dodatków.
Jakie są zalety takiej diety? Przede wszystkim to doskonale oczyszcza organizm z różnego rodzaju toksyn. Takie oczyszczenie wiąże się również z utratą wagi, ale to jest już zależne od organizmu. Do zalet takiego odżywiania można również zaliczyć: obniżenie ciśnienia krwi, obniżenie poziomu cholesterolu, a przede wszystkim ograniczenie ryzyka zachorowania na raka. Specjaliści jednak przestrzegają, że taka dieta jest dość uboga, w zasadzie jednoskładnikowa i nie należy jej stosować przez długi okres czasu. Owa młoda dziewczyna z powodzeniem odżywia się tak już co najmniej 2-3 lata i cieszy się nie tylko dobrym samopoczuciem, ale też i zdrowym wyglądem.
Teraz trochę o wadach... Można powiedzieć, że frutarianizm jest dietą niskoenergetyczną oraz ubogą w wiele cennych składników, jak np. pełnowartościowe białko, żelazo, cynk i wapń. Te niedobory mogą z kolei prowadzić do osteoporozy i znacznego osłabienia organizmu. Ta dieta może również prowadzić do powstania w organizmie niedoborów witaminy B12, a to skutkuje anemią. Duże ilości zjadanych owoców dostarczają organizmowi dużo cukru, który szybko syci, ale jednocześnie sprawia, że bardzo szybko się głodnieje.
Najbardziej znanym frutarianinem był chyba Steve Jobs. Stosował on tą dietę przez długie lata swojego życia, a jednak jak wszyscy wiemy, zmarł on na raka trzustki. Czy to jednak oznacza, że ta dieta jest nieskuteczna?
Co dokładnie można jeść? Wszystkie cytrusy, ananasy, kiwi, granaty, jabłka, jeżyny, wiśnie, czereśnie, mango, brzoskwinie, banany, figi, papaję, melony, winogrona, awokado, kokosy, oliwki, daktyle, śliwki, rodzynki, bakłażany, ogórki, pomidory, szpinak.
Może czas sprawdzić, ile w tym wszystkim jest prawdy :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz